Uwielbiam robić karteczki na konkretne zamówienia. To znaczy wtedy, kiedy zamawiający ma wizję wyglądu kartki (kolory, ilość elementów). Ja tylko robię kompozycję, w którą staram się wpleść życzenia zamawiającego. I wtedy jestem pewna, że karteczka na pewno się spodoba i będzie w guście zamawiającego. Tak było i tym razem. Karteczką zamawiająca była zachwycona.
I znowu tu widać problem fotografowania kartek. Zdjęcia detali robione były aparatem wieczorem, tuż po zrobieniu kartki. Zdjęcie pierwsze zrobiłam już przy świetle dziennym tuż przed oddaniem kartki telefonem. I to zdjęcie dopiero oddaje prawdziwe kolory elementów kartki. Jest to olbrzymia różnica!

Jak zwykle, piekna, niepowtarzalna i mysle, ze bedzie na bardzodlugo zatrzymana i ozdabiala u kogos regal.
OdpowiedzUsuń