Koleżankę znam już 55 lat. Mieszkałyśmy blisko siebie (blok obok), a z jej bratem chodziłam do jednej klasy w podstawówce (ona jest 2 lata młodsza). Potem ja wyjechałam i rozstałyśmy się na lata. Znalazłyśmy się potem na naszej klasie i systematycznie podtrzymujemy od tamtej pory kontakt.
Spotkałyśmy się po dwa lata temu po 46 latach niewidzenia, gdy jeszcze mieszkała pod Warszawą. A w zeszłym roku przeprowadziła się do Szklarskiej Poręby i stale zaprasza... Może w tym roku?
A tymczasem wysłałam jej kartkę z życzeniami:
SDzklarska Poreba jest fajna, bylam raz z polecenia Fusilki, to byla moja ostatnia wizyta w Polsce.
OdpowiedzUsuńJuż się nie wybierasz? Teraz to wiadomo, ale kiedyś... jak minie ta zaraza...
Usuń