Pracowałam pilnie dalej nad karteczkami, a przy okazji zrobiłam trochę porządków z papierami. Powyrzucałam mnóstwo małych ścinków, które ciągle trzymałam, bo się przydadzą. Otóż - niektóre już leżały i zajmowały miejsce od 10 lat z okładem! I nie przydały się!
Kolejna partia karteczek wielkanocnych:









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz