Dzisiaj nietypowo. Nie miałam większego wpływu na kształt tej
kartki, bo właściwie tylko pomagałam wnuczce. Ona jest zachwycona moją
zabawą i sama by chciała, ale nie ma materiałów i ma - prawdę mówiąc -
chyba też słomiany zapał. Jednak dzisiaj poprosiła, bym jej pomogła w
zrobieniu kartki na roczek jej kuzynki. I oto, co nam wyszło:





Wiadomo, że praca z dzieckiem jest zupełnie inna. Ona by chciała wykorzystać wszystkie materiały, zastosować wszystkie techniki. Już po naklejeniu wstążeczki np. stwierdziła (słusznie), że to już za dużo. Ale było już za późno.





Wiadomo, że praca z dzieckiem jest zupełnie inna. Ona by chciała wykorzystać wszystkie materiały, zastosować wszystkie techniki. Już po naklejeniu wstążeczki np. stwierdziła (słusznie), że to już za dużo. Ale było już za późno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz