Mój Tata (nieżyjący) miał jednego brata, który jest moim chrzestnym. Zawsze go uwielbiałam i teraz też, chociaż jest już starszy, schorowany i marudny. Mieszka daleko ode mnie, ale mamy świetny kontakt telefoniczny. Osobiście też staram się ich (jego i ciocię) odwiedzać chociaż raz na kilka lat.
A z życzeń kartkowych zawsze się bardzo cieszy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz